W tym roku św. Mikołaj przeszedł sam siebie - pozwolił mi, z pracowniczej puli premiowej,dołożyć się do rachunku za prąd i gaz. Ciekawe...
"Tymczasem przyszedł grudzień. Kocham grudniowe poranki, pierwsze przymrozki, żałosne drzewa bez liści. Każdy miesiąc cieszy mnie z innych przyczyn, ale tylko grudzień - wzrusza."
Krystyna Siesicka "Zapałka na zakręcie"
0 komentarze:
Prześlij komentarz